Ma.rysia - Flickriver banner dla Neli
Kategorie: Wszystkie | Inne | Kulinaria | Scrapy | Temi rencami | Zapiski | rysunki
RSS
niedziela, 29 października 2006
Najlepsza wakacyjna zabawka Jagny
darmowy hosting obrazków
01:17, m.tobor
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 23 października 2006
Veni, Vidi, Vici

Wakacje, wakacje i po wakacjach... ech, ale bylo fanie! Ten kto twierdzi, ze male dzieci oprocz zmeczenia nic z wakacji nie maja to sie grubo myli! Wystarczylo popatrzec na Jagne, lub posluchac jej popiskow by sie przekonac, ze wakacje to je ono.

darmowy hosting obrazków 

Dlugo by sie tu rozpisywac o urokach Rodos, miasta i wyspy wogole. Widoki zapieraja dech w piersiach, jesli sie tylko nie zwraca uwagi na panujacy wokolo balagan.

Dla Jagny najwieksza atrakcja byl basen z okrutnie zimna woda, co jak mozna sie domyslec pietnasto miesiecznemu szkrabowi wogole, ale to wogole nie przeszkadza. Co innego rodzice z poodmrazanymi nogami... No ale czego nie robi sie dla dziecka.

darmowy hosting obrazków 

Jagna ogolnie na wczasach byla brudna, powiedziec, ze byla bardzo bruna to za malo chyba. Wszedzie probowala sie dostac na czworakach poczym brudne raczki wyciarala w ubranko. Kiedys ktos mi powiedzial, ze dzieci sa albo czyste albo szczesliwe i choc wtedy uznalam to za glupote to teraz musze oddac honor tej osobie.

darmowy hosting obrazkówdarmowy hosting obrazków

sobota, 14 października 2006
yyyyyyyyyyyyyyyyyyy
yyyyyyyyy, jutro wyjazd a Jagna dostala biegunke, goraczke i jeszcze ma odpazone conieco.... Ciekawe czy pojedziemy. Biedne dziecko i biedni spragnieni slonca rodzice...
piątek, 13 października 2006
Wakacje....

Rodos, Rodos mily bracie, tam przygoda czeka na Cie!

Jeszcze tylko jeden dzien w pracy i na wakacje!!! Co prawda tylko na tydzien, ale lepsze to niz nic. To beda nasze pierwsze prawdziwe wakacje z Jagna, nie liczac wyjazdow weekendowych. Ciekawa jestem jak bedzie wygladala podroz samolotem bo po pierwsze zaczyna sie ona w porze kiedy Jagniecina idzie spac, a po drugie ona nie potrafi wysiedziec na miejscu nawet pieciu minut. No coz, mam nadzieje, ze zasnie slodko, czego jej i nam zycze :)

08:38, m.tobor
Link Dodaj komentarz »
środa, 11 października 2006
So far so good...
Pierwszy dzien istnienia tego bloga... Ciekawe na jak dlugo starczy mi checi do prowadzenia i czy wogole kogos bedzie interesowalo to co tutaj sie pojawia? No ale jesli nie sprobuje to sie nie dowiem. Moze pewnego dnia Jagna sama zacznie cos tutaj dokladac? Kto wie, dzieci teraz tak szybko zaczynaja zabawe z komputerem i internetem. Zreszta Jagniecinka juz z wielkim zapalem stuka w klawiature i klika myszka obserwujac przy tym co sie dzieje na ekranie. Dla naszego komputera to chyba nie najlepiej, no ale...
 
1 , 2